Newsy
3 punkty w Wielbarku


Wielka Sobota okazała się bardzo szczęścliwa dla graczy naszego klubu, którzy po wygranej 3:1 przywieźli, jakże cenne, trzy punkty do Mrągowa. Mks rozpoczął zawody w ustawieniu:

 

MIARA

 

MIKULAK       MICHAŁOWSKI     SKRZĘTA     SALWOWSKI

 

MARSZAŁEK

 

KOWALSKI              SOBÓTKA      SOBOLEWSKI     NAWROCKI

(90' WACHOWSKI)

KAPUSTA

(93' KUNDO)

 

 

ŁAWKA: LUBOWIECKI, KUNDO, MIĄSKO, ŚLUSAREK, WACHOWSKI

 

 

Od pierwszych minut nasz zespół starał się dyktować warunki gry opanowując środek boiska oraz umiejętnie uruchamiając akcje oskrzydlające. Po jednej z nich już w 5 minucie Marceli Kowalski dośrodkował w pole karne gospodarzy gdzie nieprzepisowo odpychany był Kacper Nawrocki. Sedzia Mróz podyktował karnego, którego niestety Bartek Sobótka nie zamienił na gola. Jakby tego było mało gospodarze po paru minutach przeprowadzili kontrę. Zawodnik Omulwii otrzymał piłkę  w narożniku pola karnego i strzałem z powietrza zdobył prowadzenie. Uderzenie należało do rodzaju tych życia, więc Rafał Miara nie miał wiele do powiedzenia. Po zdobyciu bramki obraz gry nie uległ zmianie, Mrągowia grała w piłkę, natomiast gospodarze stosowali prostą zasadę; długi wykop do przodu i moze coś z tego będzie. I faktycznie po jednym z takich zagrań i błędzie naszej obrony mogło skończyć się drugim golem dla Omulwii. Na szczęście jej zawodnik przestrzelił w sytuacji sam na sam. Mrągowia natomiast cały czas atakowała i wydawało się, że wyrównująca bramka jest kwestią czasu. Niestety dał o sobie znać brak skuteczności. Drugie 45 min. rozpoczęło się od niemrawej gry Mrągowii a, o dziwo inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze, którzy w kilku akcjach pokazali że jednak potrafią wykonać kilka składnych podań w środku boiska. Z czasem jednak Mrągowianie opanowali sytuację przeprowadzając składne ataki skrzydłami. Decydująca dla losów spotkania okazała się końcówka spotkania, podobnie jak na jesieni w Mrągowie. W 74 minucie po kolejnym rajdzie lewą stroną Kacpra Nawrockiego przy linii końcowej znalazł się Cezary Sobolewski, który dokładnie podał wprost na głowę Kamila Skrzęty, a ten precyzyjnym strzałem przy słupku wyrównał stan meczu. Gospodarze w tej sytuacji reklamowali wyjście piłki poza linię boiska, lecz sędziowie uznali gola. Po upływie 2 minut nasz zespół przeprowadził klasyczną kontrę po której Adam Kapusta płaskim uderzeniem umieścił piłkę w bramce Omulwii, tuż pod brzuchem interweniującego bramkarza. Od tego momentu gra poszarpała się, widać było nerwowość w obu zespołach, zarówno na boisku, jak i na ławkach rezerwowych. Do końca spotkania trwała wymiana ciosów, z której zwycięsko wyszła druzyna gości. W doliczonym czasie ponownie Adam Kapusta, po samotnym rajdzie prawym skrzydłem, podwyższył wynik spotkania na 3:1 i zapewnił zwycięstwo. Wcześniej zmęczonego Nawrockiego zmienił Jakub Wachowski, a w samej końcówce na boisko wszedł Łukasz Kundo, właśnie za Kapustę. Chwilę później sędzia zakończył zawody. Trzy punkty pojechały do Mrągowa.

 

Wypowiedzi po meczu:

Kazimierz Puławski:

"Poczatek spotkania był dobry w naszym wykonaniu. Mogliśmy szybko objąć prowadzenie, tak się jednak nie stało i trochę zemściło bramką dla rywali. Ogólnie mecz był dla nas bardzo trudny, jednak koncentracja i zaangażownie w ostatnim kwadransie zdecydowały, że zdobyliśmy trzy punkty."






1
GKS Wikielec
GKS Wikielec
36

2
Stomil II Olsztyn
Stomil II Olsztyn
24

3
ITS Jeziorak Iława
ITS Jeziorak Iława
22

4
Polonia Lidzbark Warmiński
Polonia Lidzbark Warmiński
21

5
MRĄGOWIA MRĄGOWO
MRĄGOWIA MRĄGOWO
21

6
Mamry Giżycko
Mamry Giżycko
19

7
Motor Lubawa
Motor Lubawa
19

8
Błękitni Orneta
Błękitni Orneta
18

9
MKS Korsze
MKS Korsze
18

10
Mazur Ełk
Mazur Ełk
13

11
Pisa Barczewo
Pisa Barczewo
13

12
Granica Ketrzyn
Granica Ketrzyn
12

13
Zatoka Braniewo
Zatoka Braniewo
11

14
Olimpia II Elbląg
Olimpia II Elbląg
10

15
Warmia Olsztyn
Warmia Olsztyn
9

16
Tęcza Biskupiec
Tęcza Biskupiec
6





0 0 0 0 0 0 0