Newsy
Wyraźny brak skuteczności. MKS - Omulew 0:0


Dwa mecze, z ostatnią i przedostatnią drużyną w tabeli miały nam przynieść w miarę pewne 6 punktów. To zaowocowałoby 4 miejscem w tabeli z realnymi szansami na znalezienie się na podium rozgrywek jeszcze przed przerwą zimową. Ale po porażce z Warmiakiem, wywalczyliśmy zaledwie remis z drużyną z Wielbarka. Zamiast sześciu, jest zatem jeden punkt.

 

Mecz z Omulwią Wielbark zaczynaliśmy w mocnym składzie, z pauzującym w ostatnim meczu Cezarym Sobolewskim, choć bez Michała Miąsko, który tym razem usiadł na ławce rezerwowych. Brak Michała skutkował przesunięciem na środek obrony Łukasza Szumskiego i szansą dla Konrada Kowalewskiego, który wybiegł w pierwszym składzie na lewej stronie obrony.

 

Od pierwszych minut meczu zarysowała się przewaga naszego zespołu. W 8 minucie meczu po rzucie rożnym i sporym zamieszaniu w dobrej sytuacji znajduje się Łukasz Michałowski, ale jego strzał był niecelny. Skuteczność to słowo klucz w tym spotkaniu.

 

W 14 minucie na strzał z około 25 metrów decyduje się Bartosz Sobótka, bramkarz, nie bez trudności wybija piłkę na rzut rożny. W 20 minucie kolejna akcja, Krystian Oleszko wbiega z lewej strony w pole karne gości, uderza, ale piłka przelatuje wzdłuż linii bramowej rywali. I kolejna sytuacja już w 28 minucie. Paweł Aleksandrowicz dobrze zamknął dośrodkowanie od Sobótki, ale strzał naszego pomocnika odbija się od słupka rywali. Chwilę później swoją szansę miał Kamil Skrzęta, który technicznym strzałem próbował pokonać bramkarza Omulwii. Niestety i tym razem bramkarz wybija piłkę. W 38 minucie świetna okazja Cezarego Sobolewskiego, który zgubił rywala, uderzył mocno w długi róg, ale jakimś cudem piłkę wygarnął bramkarz.

Jeszcze przed przerwą nasz zespół miał dwie kolejne doskonałe sytuacje do zdobycia bramek. Najpierw Krystian Oleszko odważnie ruszył ze środka boiska, wyprzedził dwóch obrońców i znalazł się sam na sam z bramkarzem. Z tego pojedynku zwycięsko wyszedł jednak rywal.

 

W 44 minucie swoją szanse miał Sobótka, który uderzał z około 15 metrów. Piłka przeleciała jednak wysoko nad bramką gości.

 

Zdecydowanie brakowało skuteczności i niestety ta sytuacja powtórzyła się w drugiej połowie. W 57 minucie szanse miał ponownie Skrzęta, ale piłka po jego strzale głowa minęła bramkę Omulwi. W 63 minucie świetną okazję zmarnował jeszcze Konrad Rusiecki, który z odległości 8 metrów przestrzelił wysoko nad bramką. Kolejna dobrą sytuację stworzył sobie Cezary Sobolewski, który efektownie minął 4 rywali, wyszedł na czysta pozycję, ale jego strzał okazał się zbyt słaby i bramkarz Omulwi nie miał problemów ze złapaniem piłki. Później były kolejne okazje, ale to nie był dobry dzień dla naszych strzelców…

 

Efekt? Bezbramkowy remis, który owszem dał nam 1 punkt, ale z przebiegu spotkania, ten punkt nie powinien cieszyć.

 

Przed nami jeszcze jedno spotkanie, w piątek 11 listopada zmierzymy się w Mrągowie z Mamrami Giżycko (g. 13:00).

 

MKS Mrągowia - Omulew Wielbark 0:0
Żółte kartki: Oleszko

Mrągowia: Sznar - Mikulak, Michałowski, Szumski, Kowalewski (74' Spirydon), Aleksandrowicz, Sobótka, Skrzęta, Sobolewski, Rusiecki, Oleszko (90' Miąsko)

 






1
Znicz Biała Piska
Znicz Biała Piska
41

2
Rominta Gołdap
Rominta Gołdap
32

3
Tęcza Biskupiec
Tęcza Biskupiec
30

4
Unia Susz
Unia Susz
28

5
Motor Lubawa
Motor Lubawa
25

6
Concordia Elbląg
Concordia Elbląg
24

7
Mrągowia Mrągowo
Mrągowia Mrągowo
23

8
Mamry Giżycko
Mamry Giżycko
20

9
MKS Korsze
MKS Korsze
19

10
Pisa Barczewo
Pisa Barczewo
18

11
Tęcza Miłomłyn
Tęcza Miłomłyn
17

12
Błękitni Pasym
Błękitni Pasym
16

13
Granica Ketrzyn
Granica Ketrzyn
13

14
Zatoka Braniewo
Zatoka Braniewo
13

15
Orlęta Reszel
Orlęta Reszel
12

16
Błękitni Orneta
Błękitni Orneta
4