Newsy
Osmański: Głównym celem jest rozwijanie umiejętności tych młodych zawodników


Juniorzy Mrągowii Mrągowo okazali się jesienią najlepsi w II lidze wojewódzkiej i awansowali klasę wyżej. Podsumowaliśmy rundę wspólnie z trenerem Piotrem Osmańskim.


Cel przed rundą był prosty - awans do I ligi wojewódzkiej. Został zrealizowany w 100%.

- Szczerze powiem, że przed rundą nie celowałem z tym zespołem w awans, ponieważ liczyłem, że liga będzie mocniejsza i też miałem na uwadze fakt, że mamy bardzo młody zespół. Dodatkowo nie było pewności jak będzie wyglądać kadra zespołu na mecz ligowe. Na pewno głównym celem jest i było rozwijanie umiejętności.

 

Najtrudniejszy moment tej rundy był w Korszach? Do przerwy przegrywaliście 1:3, żeby ostatecznie wygrać 4:3. W szatni po pierwszej połowie było gorąco czy raczej jesteś zwolennikiem mobilizacji zawodników?

- W Korszach spotkały nas warunki bardzo złe do gry w piłkę nożną i nie było w ogóle pewności czy ten mecz dojdzie do skutku, na boisku zalegało błoto aż po kostki. Niestety, zagraliśmy. Spotkanie to nie przypominało meczu piłkarskiego. Cieszy natomiast to, że zawodnicy nie poddają się i walczą do końca mimo tylu przeciwności. Ja, jako trener, staram się poznać każdego z zawodników osobiście i dotrzeć do każdego w indywidualny sposób, ponieważ jeden potrzebuje wstrząsu, a drugi spokojnego podejścia i wytłumaczenia błędów.

 

Najwięcej żalu miałeś chyba do swoich zawodników po meczu z Granicą Bezledy. Do przerwy prowadziliście 5:0, drużyna wyszła na drugą połowę i oddała gościom inicjatywę.

- Druga połowa z Granicą Bezledy była najgorszą chwilą w naszej grze w tej rundzie. Czasami tak bywa, gdy gra się z teoretycznie słabszymi rywalami. Moment dekoncentracji i kryzys gotowy. Na szczęście staramy się unikać takich momentów i przez całe 90 minut szanować przeciwnika i grać na 100 procent, co było widać w następnych spotkaniach. Cały czas powtarzam młodym zawodnikom, że każda minuta spędzona na boisku, nieważne z jakim przeciwnikiem, jest ogromna lekcją.

 

Konrad Kowalewski jako skrzydłowy to Twój pomysł. Wypalił w 100%.

- Gramy w ustawieniu 4-3-3 i jak tylko zacząłem współpracę z Konradem wiedziałem, że będzie mi pasował na lewego skrzydłowego/napastnika. On sam nie był przekonany do tego, ponieważ wcześniej grał na lewej obronie. Najważniejsze, że to wypaliło i trochę tych bramek nastrzelał.

 

W bramce i na środku obrony grają zawodnicy z rocznika 2002. Przyznam, że trzeba mieć sporo odwagi, żeby na tak odpowiedzialnych pozycjach wystawić najmłodszych piłkarzy w drużynie.

- Bramkarza mamy jednego, dlatego tak wyszło, ale trzeba doceniać to, co robi Mikołaj, ponieważ naprawdę w wielu meczach w tej rundzie nam pomógł, mimo swojego młodego wieku. Natomiast Krystian Krajewski i Dawid Kaczyński są to naprawdę uzdolnieni chłopacy, których stać na wiele, co pokazują mecze, kiedy muszą rywalizować z kolegami o trzy lata starszymi. Świetnie się uzupełniają, dlatego należy się tylko z tego cieszyć. Nie możemy też zapomnieć o czwartym chłopaku z tego rocznika - Maćku Chorążewiczu, który też świetnie sobie radzi w środku pola i ma ogromny potencjał.

 

Kto z Twojej drużyny ma największy potencjał, nie licząc chłopaków, których kibice znają już z drużyny seniorskiej?

-  Nie lubię nikogo wyróżniać, dlatego powiem, że wszyscy zawodnicy zasługują na wyróżnienie. Ale tak naprawdę cały czas będę powtarzał, że I liga wojewódzka wszystko zweryfikuje i pokaże, w którym miejscu jesteśmy i czego musimy się jeszcze nauczyć.

 

Kadra drużyny jest dość wąska, a wiosna będzie trudniejsza od jesieni. Mecze seniorów i juniorów mogą się częściej pokrywać. Zimą będziesz próbował pozyskać nowych zawodników?

- Wszystko będziemy robić, aby mecze się nie pokrywały. Mimo to staramy się już o wzmocnienia, choć tak naprawdę tutaj dużą rolę odegrają chęci chłopaków do gry i ciężkich treningów. Wiem, że jest wielu zawodników w tych rocznikach w Mrągowie i okolicy z dużym potencjałem i zrobię wszystko by u nas grali. Warto też dodać, że kilku chłopaków wyróżniało się jesienią w innych zespołach, z którymi graliśmy. Dużym magnesem mam nadzieję będzie liga wojewódzka i infrastruktura naszego klubu. Korzystając z możliwości zapraszam wszystkich chętnych z roczników 1999-2002 na treningi do naszego klubu.

 

Jakie plany przed drużyną w trakcie przerwy pomiędzy rundami?

- Cały listopad trenujemy i co weekend mamy zaplanowane sparingi. Już w niedzielę (5 listopada) o godzinie 11:00 zagramy u nas na stadionie z przyszłym rywalem w lidze wojewódzkiej - Nakim Olsztyn. Grudzień będzie wolny od treningów, jednak zawodnicy dostaną rozpiskę z treningami indywidualnymi. Od stycznia zaczynamy mocne przygotowania, aby godnie reprezentować nasz klub na arenie województwa. Sparingi też powoli się krystalizują na następny rok, fajnie, że mamy sztuczną płytę, bo będziemy mogli grać u siebie.

 

Powiedz na koniec, jakie sam masz ambicje w trenerce.

- Moje ambicje? To ciągły rozwój. Niedawno skończyłem kurs UEFA B i muszę odczekać rok i zabieram się za UEFA A. Na razie próbujemy wspólnymi siłami odbudować nasz klub, aby był naprawdę prężną marką, która będzie opierać się głównie na zawodnikach z naszego miasta i charakteryzować się będzie bardzo dobrą pracą z młodzieżą, bo to powinno być celem takich niedużych klubów jak Mrągowia. Wiem, że wielu ludzi w to nie wierzy, ale mam nadzieję, że wspólnymi siłami to się uda.






1
GKS Wikielec
GKS Wikielec
36

2
Stomil II Olsztyn
Stomil II Olsztyn
24

3
ITS Jeziorak Iława
ITS Jeziorak Iława
22

4
Polonia Lidzbark Warmiński
Polonia Lidzbark Warmiński
21

5
MRĄGOWIA MRĄGOWO
MRĄGOWIA MRĄGOWO
21

6
Mamry Giżycko
Mamry Giżycko
19

7
Motor Lubawa
Motor Lubawa
19

8
Błękitni Orneta
Błękitni Orneta
18

9
MKS Korsze
MKS Korsze
18

10
Mazur Ełk
Mazur Ełk
13

11
Pisa Barczewo
Pisa Barczewo
13

12
Granica Ketrzyn
Granica Ketrzyn
12

13
Zatoka Braniewo
Zatoka Braniewo
11

14
Olimpia II Elbląg
Olimpia II Elbląg
10

15
Warmia Olsztyn
Warmia Olsztyn
9

16
Tęcza Biskupiec
Tęcza Biskupiec
6





0 0 0 0 0 0 0