Newsy
Lemecha: Zrealizowaliśmy cel, który postawiliśmy


Rundę jesienną w wykonaniu trampkarzy podsumowaliśmy z trenerem Karolem Lemechą.


Jesteś zadowolony z rundy jesiennej w wykonaniu swoich zawodników?

- Jak najbardziej jestem zadowolony. Cel został zrealizowany, jaki postawiliśmy sobie przed sezonem, czyli awans do wyższej ligi. Duże uznania dla chłopaków. Znam ich od dawna, z większością z nich pracuje od 2012 roku i wiem, jaki mają ogromy potencjał. Wiem, że muszą grać w wyższej lidze. Jestem trenerem, który dużo wymaga, dlatego chciałbym, żeby większość rzeczy wyglądała jeszcze lepiej. Chodzi o podejście, frekwencje na treningach, która nie jest zła, ale chciałbym, aby była jeszcze lepsza.

 

Mecze na szczycie z Jurandem i BUKS-em Barczewo, to te najlepsze w rundzie jesiennej? Dominowaliście w każdym elemencie gry.

- To taki paradoks. Do momentu meczu z Jurandem, to oni osiągali lepsze wyniki z rywalami w lidze niż my. Myślałem, że to będzie trudne spotkanie. W bezpośrednim meczu wygraliśmy 7:0 i pomiędzy nami i nimi były trzy poziomy różnicy. Wniosek jest taki, że moi zawodnicy na tych teoretycznie słabszych rywali nie mobilizowali się i nasza gra w tych spotkaniach wyglądała różnie. Na te lepsze zespoły pełna mobilizacja i z dwoma najgroźniejszymi rywalami wygraliśmy 7:0 i 8:0. To mówi samo za siebie, pełna dominacja na boisku przez całe mecze. Fajnie to wyglądało.


Jedyną porażkę drużyna zaliczyła w Bisztynku. Byłeś zmuszony do wystawienia eksperymentalnego składu.

- Historia tego meczu jest bardzo ciekawa. Tego dnia urodził mi się syn i zamiast na mecz, pojechałem z żoną na porodówkę. Ciekawa sytuacja. Ponadto nie było wtedy sześciu zawodników z podstawowego składu. Czterech było zmuszonych pojechać na turniej piłki ręcznej, gdyż są uczniami klasy sportowej. Bramkarz Sandach cały tydzień był chory i nie dał rady, a kolejny zawodnik był kontuzjowany. Wyszło jak wyszło. Do przerwy było 4:4, a my nawet wyciągnęliśmy z 1:4 na 4:4. W drugiej połowie mieliśmy przewagę, straciliśmy jednak jeszcze dwie bramki. W bramce stał Jakub Gutowski, niski chłopak, wyczuli go i wszystko praktycznie walili w górę i na dużą bramkę wpadało. Znam tych chłopaków i wiem, że jak nie ma mnie, nawet czasami na treningu, jak mam radę czy wywiadówkę w szkole, a ktoś mnie zastępuje, to chłopcy nie są tak zmobilizowani jak powinni. Zachowaliśmy po tym meczu spokój, wiedziałem, że jak wygramy wszystkie spotkania do końca, to awansujemy.


Bartosz Polonis regularnie występuje w kadrze województwa, w twojej drużynie to kreator gry, od niego zaczynają się wszystkie akcje ofensywne.

- Tak, Bartek to zdecydowanie lider tego zespołu. Od dwóch lat regularnie jeździ na kadrę województwa, gdzie prawie zawsze jest podstawowym zawodnikiem. Troszeczkę chciałem zmienić styl Bartka, żeby grał inaczej. Już te ostatnie mecze grał praktycznie tak, jakbym sobie tego życzył. Szybciej gra, myśli i przewiduje na boisku. Widzę u niego postęp. To jest zawodnik, który ma ogromny potencjał, żeby grać zdecydowanie wyżej w przyszłości.


Dawid Kurbiedź wcześniej grał w obronie, u Ciebie jest napastnikiem. Dużo strzela, asystuje, ale czasami na boisku jest bardzo chimeryczny.

- Dawid ma swój charakter. Dużo z nim rozmawiam, dużo z nim pracuje nad sferą mentalną. Dlaczego zmiana pozycji? U trenera Kamila Kwiatka grał w obronie. Oni grali ze starszymi chłopakami, większa faza meczu w tamtym sezonie, to była gra defensywna, gdzie Dawid sobie radził. My natomiast gramy atakiem pozycyjnym, gdzie boczni obrońcy muszą się cały czas podłączać, muszą być dynamiczni i szybcy. To nie są walory Dawida, dlatego ja go zdecydowanie widzę na środku ataku. Miał takie momenty w tej rundzie, gdzie próbował zwalniać grę, dużo prowadzić piłkę, niepotrzebnie przepychać się z rywalami. W ostatnich meczach było już widać u niego duży postęp. Jak gra szybciej, na jeden-dwa kontakty, zgrywa do tyłu lub odwraca się i od razu uderza, to fajnie to wygląda. Musi grać bardzo prosto. Jest silny, więc musi zastawić piłkę, odegrać do tyłu albo odwrócić się i zagrać prostopadle do kolegi. Ma świetnie ułożoną lewą nogę. Cały czas mu tłumaczę, że jak będzie grał prosto, to będzie jednym z najlepszych zawodników.


Chciałbyś kogoś szczególnie wyróżnić? Za zaangażowanie na treningach, w trakcie meczów, za zrobienie dużego postępu?

- Nie chciałbym nikogo indywidualnie wyróżniać. Tak naprawdę jedno, dwa, trzy nazwiska nie przychodzą mi do głowy. Cały zespół fajnie wyglądał, fajnie się zgrywał, robi postęp w grze. Widzę, że te ostatnie mecze pokazały, że ten zespół zaczyna grać tak jak ja chce. W tych pierwszych spotkaniach różnie z tym było. Wiadomo, musieliśmy się poznać, chłopcy musieli zrozumieć, o co mi chodzi. Od tych mniejszych gierek zaczynaliśmy wprowadzać naszą taktykę, ćwiczyć schematy ataku pozycyjnego. Wszyscy fajnie pracują, są zaangażowani. Większość chłopców nie ma problemów z frekwencją na treningach. Chciałbym dodać, że jest trzech fajnych chłopaków z tej drużyny, którzy z różnych powodów przestali trenować. To nie jest dobra sytuacja. Ta kadra nie jest mega szeroka, a tu jeszcze wypada z niej trzech zawodników, którzy śmiałoby walczyli o pierwszy skład. Mam nadzieję, że wrócą i to wzmocni drużynę.


Wiosną przyjdzie Wam rywalizować z lepszymi drużynami, wtedy naprawdę okaże się, jaki potencjał ma ta drużyna.

- Oto nam chodziło. Jak chcemy podnosić swój poziom sportowy, to musimy grać z lepszymi. Wygrywając spotkania po 10 czy 20 do zera zespół się nie rozwija. Na pewno będziemy musieli zmienić swój styl. Graliśmy bardzo ofensywnie, na dwóch napastników, teraz będziemy musieli poszukać innych wariantów i rozwiązań. Już w tej rundzie miałem problemy ze skrzydłowymi, bo Szymon Rękorajski wypadł przed sezonem i leczył się praktycznie całą rundę, na prawej stronie był tylko Adrian Joć, a na lewej Zbyszek Wójcik, który ostatnio wypadł z powodu choroby i wyjazdu. Musiałem, więc szukać innych rozwiązań. Postawiłem na Kamila Lewandowskiego i świetnie się pokazał na lewym skrzydle. Wiosną tak naprawdę się okaże ile warta jest ta drużyna. Jestem jednak spokojny, myślę, że jak dobrze przepracowujemy okres przygotowawczy, to w tej lidze sobie poradzimy. Celem będzie utrzymanie, bezpieczne miejsce w środku tabeli, a także rozwój tych chłopaków, żeby z czasem wchodzili do pierwszej drużyny Mrągowii albo szli jeszcze wyżej.


Jak będą wyglądały Wasze przygotowania do rundy wiosennej?

- Ja zawsze po rundzie jesiennej te pierwsze dwa-trzy tygodnie daje drużynie luzu. Treningi będą teraz wyglądały lżej, chcę, żeby chłopcy odpoczęli fizycznie i mentalnie. Od grudnia zaczynamy przygotowania na nowo, na normalnych obrotach. Będziemy pracowali w tym miesiącu przez trzy tygodnie. Przejedziemy testy szybkościowe i wytrzymałościowe. Później przerwa świąteczna dwa tygodnie i od stycznia wracamy do zajęć. Będziemy trenować trzy razu w tygodniu plus sparingi. Raz w tygodniu hala, dwa razy boisko, do tego dodatkowo pojawi się siłownia. Możliwe, że w ferie potrenujemy przez kilka dni dwa razy dziennie. Na pewno w ferie na obozie będą tu Rona 03 Ełk i Jagiellonia Białystok, więc z nimi zagramy. Wstępnie też rozmawiałem z Nakim Olsztyn odnośnie meczu kontrolnego. Chcemy grać z mocnymi rywalami.

 

Warunki, w jakich trenujecie od tego roku zdecydowanie się poprawiły. Jak je oceniasz?

- Pracować w takich warunkach to jest sama przyjemność. Gdyby teraz nie było tego boiska, to przypuszczam, żebyśmy trenowali na orlikach, a trening trampkarzy, którzy grają już na całej szerokości boiska na orliku, to niestety mija się z celem. Uważam, że pod tym względem mamy przewagę nad rywalami. Do tego mamy fajny budynek klubowy, chłopcy mogą się przebrać, wykąpać po treningu. Nie ma problemów z oświetleniem, cały czas możemy korzystać. Myślę, że to przyciąga chłopaków, żeby grać tutaj w klubie.


Co w pracy trenera z młodzieżą jest najtrudniejsze? Na co zwracasz szczególną uwagę prowadząc zajęcia?

- Uważam, że w pracy trenera trzeba pokazać profesjonalizm. Zajęcia muszą być przygotowane, nie może być tak, że przychodzę na trening i wymyślam na poczekaniu, co zrobimy. Struktura mikrocyklu tygodniowego musi być ustalona. Chłopcy już wiedzą, co robimy, na jakich treningach, na co zwracamy uwagę, chcę, żeby byli świadomi i wiedzieli, po co robimy niektóre rzeczy. Uważam, że w procesie szkolenia, wiedza trenera jest bardzo istotna. Trzeba wiedzieć, w jakim wieku, na co zwracać szczególną uwagę, jeżeli chodzi o umiejętności techniczno-taktyczne czy motoryczne. Ja jestem trenerem, dla którego zaangażowanie zawodników w trening jest bardzo istotne. Jak widzę, że zawodnik nie jest zaangażowany, to bardzo mnie to irytuje i zaraz szybko się denerwuje. Musi być intensywność zajęć, żeby to wszystko było z piłką, na pełnym zaangażowaniu, bo to jest podstawa. Muszą być jasno postawione cele i był odpowiedni przekaz trenera dla zawodników. Wtedy to ma sens.


No to na koniec, czego życzyć trenerowi i drużynie w rundzie wiosennej?

- Nie chciałbym mówić, że naszym celem jest zajęcie jakiegoś miejsca w tabeli. Cały czas powtarzam, że wynik w pracy z młodzieżą jest ważny, ale nie najważniejszy. Chcę, żeby Ci chłopcy cały czas się rozwijali, żeby grali w piłkę. Nie chciałbym, żeby nasza gra wyglądała tak, że tylko wybijamy długą piłkę do przodu. Kultura gry musi być zachowana. Musimy mieć pomysł na grę, jak się ustawiać w fazie obrony w niskim, średnim czy wysokim pressingu. To samo dotyczy fazy ataku. To wszystko musi być poukładane. Będziemy grali piłką. Chcemy jednak się utrzymać w lidze, żeby w kolejnych latach nie było tak, że musimy walczyć od początku o ligę wojewódzką. Chcę, żeby od lipca rocznik 2004-05 mógł grać w najwyższej lidze.






1
Znicz Biała Piska
Znicz Biała Piska
75

2
Concordia Elbląg
Concordia Elbląg
47

3
Mamry Giżycko
Mamry Giżycko
46

4
Tęcza Biskupiec
Tęcza Biskupiec
45

5
Unia Susz
Unia Susz
45

6
Rominta Gołdap
Rominta Gołdap
44

7
Mrągowia Mrągowo
Mrągowia Mrągowo
41

8
Motor Lubawa
Motor Lubawa
40

9
Tęcza Miłomłyn
Tęcza Miłomłyn
38

10
MKS Korsze
MKS Korsze
35

11
Granica Ketrzyn
Granica Ketrzyn
34

12
Zatoka Braniewo
Zatoka Braniewo
34

13
Błękitni Pasym
Błękitni Pasym
29

14
Pisa Barczewo
Pisa Barczewo
26

15
Orlęta Reszel
Orlęta Reszel
23

16
Błękitni Orneta
Błękitni Orneta
14





0 0 0 0 0 0 0