Newsy
Nieudany mecz w Braniewie


Porażką 1:2 (1:0) zakończyło się spotkanie Mrągowii Mrągowo w Braniewie z Zatoką. Gola dla "żółto-czarnych" zdobył Mateusz Skonieczka.

Pierwszą groźną sytuacje mieli podopieczni Tomasza Aziewicza. W 4. minucie Mateusz Barszczewski zagrał idealnie do Mateusza Skonieczki, ten znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak przegrał pojedynek z Tomaszem Ptakiem. Kolejna warta odnotowania sytuacja miała miejsce dwadzieścia jeden minut później. Damian Majak podał piłkę do Łukasza Kuśnierza, ten prostopadle zagrał do Skonieczki, który wpadł w pole karne, po czym uderzoną przez niego futbolówkę końcówkami palców na róg wybił golkiper gospodarzy. W 36. minucie Kamil Graczyk z rzutu wolnego z 30 metrów trafił w słupek. Cztery minuty później zapanowała euforia na ławce Mrągowii. Barszczewski zagrał do Skonieczki, ten przebiegł z piłką 40 metrów, po czym pokonał bezradnego Ptaka. Trzeba uczciwie przyznać, że nasz zawodnik w chwili podania znajdował się na pozycji spalonej.

 

 

Na drugą połowę gospodarze wyszli mocno zdeterminowani i to im się opłaciło. Byli stroną przeważającą, stwarzali sobie sytuacje bramkowe. W 59. minucie Damian Majak zagrał nakładką we własnym polu karnym. Sędzia podyktował rzut wolny pośredni na 15 metrze. Bogdan Wieliczko odegrał piłkę do Graczyka, który pięknym strzałem pokonał bezradnego Marcina Marszałka. Gospodarze poszli za ciosem i dziewięć minut później zdobyli drugiego gola. Graczyk ścigał się z Łukaszem Michałowski przez pół boiska, obrońca "żółto-czarnych" wybił rywalowi piłkę wślizgiem, a arbiter Patryk Kępka uznał, że faulował i wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Marcin Śniegocki i pewnym strzałem pokonał Marszałka. Odpowiedź Mrągowii mogła być natychmiastowa Kuśnierz zagrał futbolówkę na siódmy metr do nieobstawionego Sebastiana Kowalskiego. Obrońca mrągowian oddał silny strzał, ale niestety trafił w rywala ustawionego na linii bramkowej. W końcówce gra się zaostrzyła, rywale mocno poturbowali naszych zawodników, często też aktorsko padali na murawę wykrzykując "ała!". Nie mająca najlepszego dnia trójka sędziowska myliła się za często, przez co wprowadziła dużo nerwowości. Piłkę meczową mieli jednak mrągowianie. W doliczonym czasie gry piłka spadła po nogi Marcina Spirydona, ten huknął jak z armaty, jednak Ptak jakimś cudem obronił.

Warto też wspomnieć o skandalicznym zachowaniu po zakończeniu spotkania. Jak relacjonują nasi kibice, pijany chłystek, mieniący się jako "legenda" Zatoki, zaatakował fizycznie schodzących do szatni zawodników Mrągowii. Ochrona nie reagowała, zejście dla zawodników nie było odgrodzone. Gdyby nie szybka reakcja mniej rozemocjonowanych kibiców mogłoby dojść do tragedii. Nie popisała się też opieka medyczna gospodarzy, która przez całe spotkanie w niecenzuralny sposób wyrażała się o naszych graczach.

 

Mrągowia: 1. Marcin Marszałek - 7. Sebastian Kowalski, 5. Łukasz Michałowski, 14. Łukasz Szumski, 19. Konrad Rusiecki ŻK (84, 6. Damian Glinka) - 11. Mateusz Barszczewski, 4. Robert Bumbul, 8. Kamil Skrzęta, 9. Damian Majak (62, 15. Marcin Spirydon), 20. Mateusz Skonieczka ŻK - 10. Łukasz Kuśnierz.






1
GKS Wikielec
GKS Wikielec
51

2
ITS Jeziorak Iława
ITS Jeziorak Iława
37

3
Stomil II Olsztyn
Stomil II Olsztyn
36

4
Motor Lubawa
Motor Lubawa
28

5
Mamry Giżycko
Mamry Giżycko
28

6
MRĄGOWIA MRĄGOWO
MRĄGOWIA MRĄGOWO
28

7
Polonia Lidzbark Warmiński
Polonia Lidzbark Warmiński
27

8
Mazur Ełk
Mazur Ełk
21

9
Pisa Barczewo
Pisa Barczewo
20

10
Granica Ketrzyn
Granica Ketrzyn
18

11
Błękitni Orneta
Błękitni Orneta
18

12
Olimpia II Elbląg
Olimpia II Elbląg
18

13
Zatoka Braniewo
Zatoka Braniewo
17

14
MKS Korsze
MKS Korsze
16

15
Tęcza Biskupiec
Tęcza Biskupiec
15

16
Warmia Olsztyn
Warmia Olsztyn
10





0 0 0 0 0 0 0