Newsy
Mrągowia słabsza od Znicza


W swoim pierwszym w 2019 roku meczu kontrolnym piłkarze Mrągowii Mrągowo przegrali z trzecioligowym Zniczem Biała Piska 0:2 (0:1).

"Żółto-czarni" do tego spotkania przystąpili bez Wiktora Abramczyka, Roberta Bumbula, Konrada Kowalewskiego, Sebastiana Kowalskiego, Piotra Wypniewskiego i Adriana Żukiewicza, którzy nieobecni byli z różnych względów.

Już w 30 sekundzie gry Mateusz Barszczewski idealnie zagrał piłkę do Mateusza Skonieczki, ten znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak strzelił wprost w Pawła Rudniowa. Napastnik Mrągowii w pierwszej połowie miał jeszcze dwie świetnie okazje. Najpierw świetnie futbolówkę w środku pola przejął Kamil Skrzęta, zagrał do Skonieczki, ale po raz kolejny kapitalnie w bramce Znicza spisał się golkiper. W 28. minucie ponownie Skrzęta podał do Skonieczki, ale tym razem jego strzał w ostatniej chwili na rzut rożny wybił jeden z obrońców rywali. W międzyczasie w boczną siatkę bramki strzeżonej przez Marcina Marszałka strzelił Mateusz Romachów. Minutę przed końcem  pierwszej połowy pięknym uderzeniem z rzutu wolnego z 25 metrów w samo okienko prowadzenie gościom dał Paweł Adamiec.

 

 

Cztery minuty po wznowieniu gry w drugiej połowie Konrad Rusiecki dośrodkował piłkę w rzutu wolnego, doszedł do niej w "szesnastce" Skrzęta i strzelił głową tuż obok słupka. Chwilę potem wskutek urazu z boiska zszedł Skonieczka i mrągowianie do końca spotkania grali w osłabieniu. W 70. minucie futbolówkę z lewej strony boiska wrzucił Mateusz Furman, najlepiej w polu karnym Mrągowii zachował się Paweł Dymiński i strzelił drugiego gola dla Znicza. Osiem minut później kolejna świetna sytuacja "żółto-czarnych". Najpierw Barszczewski strzelił w słupek, do odbitej piłki dopadł Skrzęta, ale posłał ją minimalnie nad poprzeczką. W 90. minucie Rusiecki sfaulował w polu karnym Mateusza Jambrzyckiego. Do "jedenastki" podszedł Konrad Romachów, ale Marszałek obronił jego strzał, a dobitka poleciała nad poprzeczką.

 

- Ten mecz to dla nas pozytywne zaskoczenie, bo mieliśmy duże problemy w ostatnich tygodniach, żeby trenować w komplecie. Najbardziej martwiłem się o to, żebyśmy wytrzymali fizycznie te spotkanie, mając na uwadze, że nie mamy nikogo na rezerwie. Musieliśmy w dodatku kończyć mecz w dziesiątkę, a mimo wszystko wyglądaliśmy dobrze. Mogliśmy dzisiaj strzelić cztery gole i tego najbardziej szkoda, że nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji. Trzeba pochwalić bramkarza rywali, który w tych sytuacjach odpowiednio reagował. Uważam, że inaczej by to wyglądało, gdybyśmy jedną czy dwie sytuacje wykorzystali. Wtedy miałoby to jeszcze bardziej pozytywny oddźwięk, bo jak wiadomo wynik idzie w świat. Mnie osobiście bardzo cieszy sposób gry, bo przez cały mecz wykonywaliśmy zadania, które sobie założyliśmy - podsumował spotkanie trener Tomasz Aziewicz.

Mrągowia: Marcin Marszałek - 6. Damian Glinka, 4. Tomasz Jaroszewski, 5. Łukasz Michałowski, 2. Konrad Rusiecki - 15. Marcin Spirydon, 8. Kamil Skrzęta, 19. Rafał Kudlak, 10. Mateusz Barszczewski, 13. Filip Wójcik - 7. Mateusz Skonieczka.






1
GKS Wikielec
GKS Wikielec
36

2
Stomil II Olsztyn
Stomil II Olsztyn
24

3
ITS Jeziorak Iława
ITS Jeziorak Iława
22

4
Polonia Lidzbark Warmiński
Polonia Lidzbark Warmiński
21

5
MRĄGOWIA MRĄGOWO
MRĄGOWIA MRĄGOWO
21

6
Mamry Giżycko
Mamry Giżycko
19

7
Motor Lubawa
Motor Lubawa
19

8
Błękitni Orneta
Błękitni Orneta
18

9
MKS Korsze
MKS Korsze
18

10
Mazur Ełk
Mazur Ełk
13

11
Pisa Barczewo
Pisa Barczewo
13

12
Granica Ketrzyn
Granica Ketrzyn
12

13
Zatoka Braniewo
Zatoka Braniewo
11

14
Olimpia II Elbląg
Olimpia II Elbląg
10

15
Warmia Olsztyn
Warmia Olsztyn
9

16
Tęcza Biskupiec
Tęcza Biskupiec
6





0 0 0 0 0 0 0